Saturday, September 6, 2014

Wakacje przyszłości?

   Wywiad który miałem z TVP ma być w głównym dzienniku programu pierwszego, 11 września czyli w Polsce chyba o 19:30. Tego nie jestem pewien.
    Zobaczyłem na internecie ciekawe zdjęcie i przyszło mi coś na myśl. Jak dużo mamy czasu na przyjemne wakacje. Czy to się może kiedyś skończyć? 
    Jeszcze niedawno, udając się do interesujących krajów, miejsc można było zauważyć brak ludzi z krajów azjatyckich. To się ostatnio bardzo szybko zmienia. Nawet w Afryce, bardzo duża część turystów to Chińczycy, Koreańczycy, Hindusi. Nie piszę to z powodu jakiś uprzedzeń to tych ludzi, lecz z trochę innego powodu. Do tego momentu, wszystkie te kraje były ogólnie bardzo biedne. Większość ludzi nie było stać na proste wakacje a szczególnie na wyjazdy z kraju. To się ostatnio szybko zmienia, bo tam jest teraz największy rozwój ekonomiczny. Jeśli tak dalej będzie, to zaczną pojawiać się w każdym miejscu a zdajemy sobie sprawę, że każdy z tych krajów jest przeludniony i są to miliardy ludzi. Oczywiście nie wszystkich będzie na to stać, ale procentowo to może być duża liczba. Czy dojdzie do tego,co można zauważyć na zdjęciach w ich krajach? 
 





Nie myślę. Ale może to zepsuć atmfosferę tych miejsc. Wiem jedno. Cudownie było podjeżdżać do zwierząt, oglądać te tereny jak było tylko kilka samochodów, a jeszcze lepiej samemu ale tego nie można wymagać. Inaczej było już w kilku miejscach, gdzie zjeżdżało się tam kilkanaście Jeepów. Już wtedy zaczęła się konkurencja. Kto wjedzie przed kogo, kto zajmie lepszą pozycję. Traciło się cały urok. A jak to będzie wyglądać jak będzie ich 20, 30? Podobnie może być na plażach. Kto chciałby zwiedza Paryż, Rzym , gdzie do każdej atrakcji stały by olbrzymie kolejki a zdjęcia można będzie sobie zrobić tylko w grupie ludzi. 
    Może wybiegam za daleko w przyszłość, może tak się nie stanie. Nie wiem. Wiem, że w ciągu dziesięciu lat sytuacja się drastycznie zmieniła. Lepiej korzystać z tych przyjemności, jeśli możemy, jak najszybciej bo za kilka, kilkanaście lat mogą to być całkowicie inne doświadczenia.

No comments:

Post a Comment