Wednesday, July 31, 2019

Dwie wiadomości.

      
  Pierwsza to przekazana przez Amerykańskiego Ambasadora w Polsce, Georgette Mosbacher, że prawdopodobnie wizy do USA będą zniesione. Polska wypełnila wszystkie warunki i teraz zostanie tylko biurokracja, co może potrwać od trzech do sześciu miesięcy. Stało się to dzięki działaniom nowej Ambasadorki, wybranej przez naszego Prezydenta.
     Druga to Trump spełnił NASTĘPNĄ obietnicę z jego kampanii wyborczej i ogłoszono dzisiaj, że będziemy wreszcie mogli kupować lekarstwa z Kanady. Są one tam dużo tańsze. Co w szczególności jest ważne dla rencistów. Do tego dnia było to nielegalne. Blokowane przez bogate firmy farmaceutyczne.
     Wszystko przez tego głupiego prezydenta Stanów Zjednoczonych. 

Globalne ocieplenie.



    Globalne ocieplenie to ulubiony temat liberałów. I trudno z nimi dyskutować na ten temat, bo każdy kto nie zgadza się z ich teoriami musi być idiotą. Problem jest w tym, że mało kto nie zgadza się z danymi które wskazują, że mamy teraz ocieplanie na ziemi. Natomiast wielu nie zgadza się z teorią, że to jest coś niezwykłego, musi doprowadzić do zniszczenia życia na ziemi, jest spowodowane tylko przez działania człowieka! Czy może zdarzyć się że faktycznie dojdzie do takiej tragedii. Wszystko jest możliwe. Czy możemy to zatrzymać? Chyba żebyśmy popełnili masowe samobójstwo. Wtedy uratowalibyśmy naszą ziemię. Czy możemy coś na ten temat zrobić, pomóc. Oczywiście i robimy. I powinniśmy robić wszystko co możliwe, ale bez idiotycznych, nierealnych projektów jak na przykład zlikwidowanie samolotów. Jest to potężna broń politycznych partii i wykorzystywana do łapania wyborców na tak wspaniały cel, jak ratowanie ziemi. I Ci co się na to łapią, nie patrzą już na fakty, że politycy, którzy na tym temacie żyją, zanieczyszczają atmosferę więcej niż ten który się z tym nie zgadza. Latają prywatnymi samolotami, mają domy kilkakrotnie większe od naszych. Czyli pobierają dużo więcej energii. Jeżdżą wielkimi limuzynami. Taki pan wzywający nas do ratowania ziemi, zanieczyszcza ją kilkakrotnie więcej niż my.
    Przykład? Nawet wczoraj. We Włoszech zjechali się bogaci i sławni ludzie, żeby dyskutować na temat globalnego ocieplenia. Szef Google to zorganizował i kosztować go ma to 20 milionów dolarów. Przyjechał on, Katy Pery, Oprah Winfrey, President Obama, Prince Harry, Leonardo de Caprio i wielu innych. Ratować ziemię. Obniżyć wydalanie dwutlenku węgla! Ha, ha. Przyleciało tam 113 prywatnych jetów. Oni nie latają z innymi.
                                                                  
 Tylko te przeloty wydaliły w atmosferę 100,000 kilogramów CO2. Dobiły tam też luksusowe, prywatne jachty.
                                                                               

 Dojechały olbrzymie limuzyny. I wy chcecie mi wciskać, żebym przestał używać mojego samochodu bo za dużo dwutlenku węgla? Jak zobaczę, że przestaniecie latać samolotami na wakacje, wyłączycie klimatyzacje, żeby oszczędzić zużycie prądu to wam uwierzę.
Prawdę mówiąc te 20 milionów dolarów, można by było przeznaczyć na cele, które naprawdę pomogą naszej planecie. Na przykład na oczyszczenie sławnej wyspy śmieci na środku oceanów. Coś co naprawdę można zrobić bez pieprzenia pustych sloganów na codzień. Jednak takie realne rzeczy ich nie interesują.

                                                                     

    Ale co ja wiem na ten temat! Głupi stary facet wierzący w tradycje, kulturę, religię opartą na starych konserwatywnych zasadach. Więc załączę tu dane z różnych badań. Nie, przepraszam to nie wybitne instytucje naukowe jak CNN, New York Times czy lewicowe Uniwersytety. To ta inna strona. Na szczęście jeszcze takie są. Tak, zgadzam się z niektórymi, że to są wymyślone, kłamliwe, nieprawdziwe, idiotyczne teorie. Tylko te “prawdziwe” są prawdziwe. Ale poczytajmy.

1.    Mit - Globalne temperatury podnoszą się w przyspieszonym tempie.  

Fakt – Wykres temperatur wykonany przez Hadley Centrum, urzędu badań klimatycznych przy Uniwersytecie Wschodnim w Anglii (UEA jest wiodącą na świecie instytucją badawczą), pokazał ocieplenie do 1878 roku, chłodzenie do 1911 roku, ocieplenie do 1941, chłodzenie do 1964, ocieplenie do 1998, chłodzenie do 2011 i ostatnio ocieplenie. Wzrost temperatur w latach 1964 do 1998 był podobny do wcześniejszych od 1991 do 1941. Satelity, balony pogodowe i stacje meteorologiczne pokazują obniżanie temperatur od 2002 do 2015, aż do momentu przepływu zwiększonego prądu El Nino.

     Stwierdzono także, że średnie temperatury w czasach ociepleń naszej dekady, nie różnią się od tych z poprzednich.

   Na zakończenie stwierdzają, że nie ma żadnych dowodów na katastroficzne zmiany temperatur. Tu można zobaczyć więcej ale w języku angielskim.

                Zobacz tutaj więcej

       2.    Mit - Wykres “Hookey Stick” udowadnia, że ziemia przeżyła trwały                  spadek temperatur przez 1000 lat a ostatnio następuje nagły wzrost.


                                                                                                   


      Fakt – Znaczące zmiany w naszym klimacie następowały wielokrotnie w przeszłości. Dla przykładu, ocieplenie w latach od 1000 do 1200 roku (w tych czasach wikingowie zaczęli uprawiać ziemię na Grenlandii), poprzedziło okres zwany małym wiekiem lodowym. Od  17-tego wieku, średnie temperatury podnosiły się w bardzo wolnym wzroście, chociaż od roku 1940 do 1970 zaczęły się obniżać. Doprowadziło to nawet do strachu przed globalnym oziębieniem. (Gdyby to działo się teraz to Ci sami politycy głosili by, żeby więcej palić w piecach i więcej krów żeby pierdziały).
      “Hockey Stick” wykres ignoruje historyczne zapiski klimatyczne i ich huśtawki. Udowodnione zostały jego błędy i nieścisłości. 




   3.    Mit - Wyprodukowany przez człowieka dwutlenek węgla, zwiększył jego zawartość w atmosferze przez ostatnie 100 lat powodując globalne ocieplenie.
      Fakt – Poziom dwutlenku węgla rzeczywiście wzrósł z wielu powodów, ludzkiej działalności i innych, jak w czasie całego czasu geologicznego. Od początku rewolucji przemysłowej, zawartość CO2 w atmosferze zwiększyła się o 120 części na milion (PPM). Najprawdopodobniej z powodu działalności człowieka. Stopień wzrostu podczas tego wieku jest w okolicy 0,55% na rok. Jednakże nie ma żadnych dowodów, że CO2 jest głównym winnym globalnego ocieplenia. Badania przez wiercenia rzekach lodowych, pokazują, że przez okres tysięcy lat, poziom CO2 przesuwał się w górę i w dół, tak jak temperatury. Więc może to właśnie wynik ocieplenia a nie powód. Wiele badań pokazuje te same związki. Temperatury poruszają się w górę i w dół naturalnie i cyklicznie przez promieniowanie słoneczne. Wpływy orbitalne i galaktyczne, powodują ogrzewanie powierzchni oceanów, które przez to wydają do atmosfery więcej CO2.     
    
             
  4.    Mit - CO2 jest najważniejszym gazem powodującym ocieplanie.
      Fakt – W całej naszej atmosferze, gazów cieplarnianych jest tylko 3%. Składają się z różnych składników. Para wodna i chmury to 0.97%, reszta to gazy jak CO2, CH4, Ozon i N2O. Dwutlenek węgla jest największy w zawartości. Jednak nie tylko ilość się liczy. Każdy z nich oddziaływuje inaczej. Tak na przykład, zwiększenie ilości pary wodnej w atmosferze o 3% miałby taki sam efekt jak 100% zmiany w CO2. Ale o tym nikt jakoś nie pisze i nie wzywają nas do przykrywania jezior, żeby nie parowały.

           Zobacz więcej 

5.    Mit - Modele komputerowe pokazują, że CO2 jest głównym powodem globalnego ocieplenia. 
      Fakt – Modele komputerowe zgadzają się, że CO2 jest podstawowym kierowcą zmian klimatycznych a słońce ma znikomy wpływ. Problem jest w tym, że to jest model komputerowy. A model to jest coś co jest tworzone przez ludzi z wprowadzanych do niego danych. Jeśli wprowadzone będą tylko informacje na temat działania CO2 to takie też będą wyniki. Trudno zbudować jest model jeśli nie zna się dokładnie jakie są możliwe wpływy na naszą atmosferę. Na przykład efekty słonecznych wpływów, promieni kosmicznych, chmur. Słońce jest główną przyczyną zmian temperatur na powierzchni ziemi. Odbiór jego promieniowania, zmienia się w każdej chwili. Liczba i długość wybuchów słonecznych jest niekontrolowana a ma wielki wpływ na nasze temperatury. Intensywność promieniowania słonecznego wpływa na temperaturę powierzchni oceanów i prądów. Ogrzane wody wydalają gazy, między innymi CO2. Zakłócenia promieniowania słonecznego, przepływu kosmicznego promieniowania wpływa na naszą atmosferę. W większości jest to pomijane w tych modelach, nie dziwne jest więc że wyniki są takie jakie są.

         6.    Mit - Panel Narodów Zjednoczonych na temat zmian klimatu wydał              orzeczenie, że CO2 produkowany przez ludzi powoduje globalne                  ocieplenie.
  
Fakt – W raporcie ONZ z 1996 roku o globalnym ociepleniu usunięto             dwa oświadczenia z ostatecznego zatwierdzonego projektu i                           zaakceptowanego przez panel naukowców. A były to:
        1. “Żadne z badań wymienionych powyżej nie znalazło jasnego                       dowodu, że zaobserwowane zmiany klimatu spowodowane są                         zwiększeniem gazów cieplarnianych.”
        2. “Brak jasnych wyników, że cz
ęść lub całość zmian w klimacie                     spowodowana jest przez działalność człowieka.”


             Zobacz więcej 

           
          7.    Mit - CO2 jest zanieczyszczeniem.

           Fakt – To jest nieprawda. Formy Azotu są 80% zawartości naszej                 atmosfery. I nie są to także zanieczyszczenia. A także nie moglibyśmy           żyć w 100 % azotu. Dwutlenek węgla jak i azot nie są                                         zanieczyszczeniami tlenu. Są niezbędne do życia. Mało tego.                           Zwiększenie jego zawartości powoduje że wiele drzew i roślin rośnie             szybciej i bujniej. Wykres poniżej pokazuje zmiany w pokrywie                       wegetatywnej związane ze zmianami CO2 w latach 1982-2010.

                                                               

          8.    Mit - Globalne ocieplenie powoduje więcej kataklizmów, burz i                      innych ekstremalnych pogód.

             Fakt – Nie ma żadnych dowodów naukowych lub statystycznych,              które to potwierdzają. To nawet nie ma sensu, ponieważ większość                burz spowodowana jest różnicą temperatur zderzających się mas                  powietrza. Jeśli CO2 ogrzeje regiony polarne, będą występować                      mniejsze różnice temperatur i mniej dotkliwe burze. Cieplejszy świat              powinien mieć mniej, a nie więcej silnych burz. 
       Rosnące ubezpieczenia w obszarach przybrzeżnych są wynikiem nie              większego niebezpieczeństwa burz ale zwiększeniem gęstości                        zaludnienia na tych terenach, zwiększenia wartości posiadłości na                  tych ziemiach a także niestety od propagandy mediów.

      Zobacz więcej

      
        7.    Mit - Znikanie i topnienie lodowców są dowodem globalnego                      ocieplenia.

            Fakt – Lodowce topią się i budują cyklicznie od zawsze. Ostatnie              topnienie lodów są wynikiem wychodzenia z bardzo chłodnego okresu          małego wieku lodowego. Półki lodowe rozpadały się od wieków.                      Naukowcy znajdują co najmniej 33 okresy kiedy lodowce zaczęły                    rosnąć lub znikać. To jest normalne.     
        7.    Mit - Bieguny, Południowy i Północny się ocieplają a lody na tych                terenach zanikają.

            Fakt – Regiony Arktyczne ocieplały sie od roku 1966 do 2005 a to z            powodu cyklicznych ruchów i przepływów Pacyfiku. Ale od roku 2005            temperatury już nie wzrastały. Obecne temperatury są dokładnie takie            jakie były w 1943. Są także różnice w terenach. Mała Palmer Penisula na        Antarktydzie dalej lekko podnosi temperaturę natomiast główne tereny          tego kontynentu się obniżają. Grubość pokrywy lodowej na Grenlandii i        Arktyce,  w przeciwieństwie to straszenia przez media, ostatnio się                zwiększa. I można to zobaczyć na wykresach.
    Północne Pole
                                                                                  

               Południowe Pole

                                                                      

I inne dane na temat lodów i temperatur.  

To na tyle. Na zakończenie powiem, że wszystkie informacje są z internetu. Czy te których wysłuchują wierzący w zniszczenie świata przez ludzi, czy te przeciwko są prawdziwe? Nie wiem. Opieram się tylko na swojej logice i tych wiadomościach. I logika i rozum pokazują mi wiele nieścisłości w straszeniu nas globalnym ociepleniem. A szczególnie jeśli to głoszą Ci, którzy prowadzą w jej zanieczyszczaniu. Jedni oskarżają drugich. Na pewno są zmiany, na pewno jest jakiś wpływ ludzi. Na pewno musimy robić wszystko co możliwe, żeby współżyć z naturą. Bo jest to nasza planeta. Nie zrobimy jednak rzeczy niemożliwych. A najwięcej denerwuje mnie fakt, że rzucane jest błoto na USA jako głównego winowajcę zanieczyszczania planety co jest wielką bzdurą. Mieszkam tu (w przeciwieństwie do innych), pracuję w zawodzie, gdzie na codzień zmuszany jestem do działań zawiązanych z ochroną środowiska i wiem że oskarżenia takie są bzdurą. Niech więc Ci aktywiści skierują swoje pretensje w kierunku tych co przewodzą w takich zanieczyszczaniach. Chiny, Indie, Rosja etc.  


                    

Monday, July 29, 2019

Problem rasizmu.

      Dotknę dzisiaj tematu, który jest przez jednych wykorzystywany do niszczenia przeciwnika a przez innych unikany z obawy że tylko wzmianka o nim może spowodować posądzenie go o właśnie rasizm. 
   Po pierwsze definicja. Tak naprawdę nie ma takiej. Są różne i te dawniejsze różnią się od nowych. Ale można powiedzieć, że rasizm to zespół poglądów przyjmujących wyższość jednych ras nad innymi. Prztrwanie tych “wyższych” ras staje się wartością nadrzędną i z racji swej wyższości dążą do dominowania nad rasami niższymi. 
     Czyli prawdziwy biały rasista, nie przyjmie do pracy np. czarnego (każdego) bo woli białych.  Czarni pobiją Chińczyka, tylko dlatego że jest Chińczykiem i przechodził obok. Nikt z nich nie określał, czy szukał kim są Ci ludzie, tylko automatycznie zaliczał ich do znienawidzonej rasy.
    Ostatnio jednak, słowo to wykorzystywane jest w celu walki z przeciwnikami. A ponieważ jest to delikatny temat, więc ma podwójną siłę niszczenia. Mieszane są tu definicje takie jak rasizm, krytycyzm czy po prostu zwykła opinia. Uprzedzenie do kogoś może być w wielu wypadkach rasizmem ale wcale nie musi. Niektórzy uważają, że rasizmem jest uprzedzenie, którego podstawą jest rasa i przekonanie o gorszej naturze do niej przynależnych. Czy to musi być prawdą. Nie zgadzam się.
     Jeżeli napiszę, że Polacy, czy Rosjanie lubią sobie wypić i wielu jest alkocholikami to jest rasizm? Jeśli w innym kraju przyjmuję do pracy jednego z nich i sprawdzam czy nie jest właśnie jednym z nich to jest podejście rasistowskie? Czy po prostu ostrożność i zabezpiecznie sie przed kłopotem. A może to po prostu wynika z faktu, że przez dziesiątki lat, narody te zmieniane zostawały przez komunizm w takich jakich są teraz. Czyli jakieś cechy mogą być grupowe, narodowe, co w definicjach jest automatycznie określane jako rasistowskie.
     Jeśli się nie lubi kogoś przez jakąś cechę, nie oznacza to, że ceni się ich przez inną. Ja nie lubię Chińczyków przez ich zachowanie w restauracjach, przy jedzeniu. Głośno siorbią, dłubią w nosie. I to nie jest coś co mi przekazano, to jest to co ja obserwuję na codzień. To jak wypowiem się na ten temat to muszę być rasistą. Jak powiem że orientalni źle jeżdżą samochodami to też musi być rasizm, bo przypisuję jakiejś rasie specyficzne cech charakteru.  Zabawne, że jak ktoś powie że orientalni są bardzo mądrzy i lepiej się uczą to już nie jest rasizm. Ale przecież też przypisywane są im charakterystyczne cechy. Natomiast gdybyś się wypowiedział, że jakaś rasa jest kiepska w nauce, czyli głąby to już był by to rasizm. Więc jestem rasistą, bo nie lubię Chińczyków. Tak by mnie określili przeciwnicy. A jest to bzdura. Bo cenię Chińczyków za pracowitość, trzymanie się swojej rasy i wspieranie się nawzajem. Mieszkając obok nich jesteśmy prawie pewni, że będzie czysto i spokojnie. Są także bardzo grzeczni. To samo znalazłbym w Żydach, Meksykanach, Czarnych, Polakach, etc.
     Nieraz w jakiejś kłótni i w chwili  szczytowego gniewu, człowiek wyrzuca z siebie słowa, którymi chce zranić przeciwnika. To jest walka bez broni, ale faktycznie broń ta jest.  Są nią właśnie słowa. I żeby wygrać trzeba użyć jak najlepszej broni. I wtedy walimy: Ty stary głupku! Jesteś tak brzydka, że jak byś leżała na plaży to nawet fala by Cię nie wzięła! Jesteś tak brzydki, że jak Cię matka zostawiła w szkole to dostała karę za zaśmiecanie! Skurczybyku musiałeś urodzić się na autostradzie, bo tam zdarza się najwięcej wypadków. A jak już nie wystarczy tych zwykłych obrażeń to szukamy nowych i wtedy wychodzą Ty Żółtku, Ty czarnuchu. I wypowiadane są w chwilach emocji z zamiarem obrażenia a takie słowa są najszybciej odnalezione. I wiele razy nazywany byłem białym śmieciem, głupim Polakiem etc. Nie uważam że przeciwnicy musieli być faktycznie rasistami. Po prostu chcieli mi przyciąć, dokuczyć.
    Twierdzę więc, że słowo to ostatnio stało się bronią szczególnie polityków, gdyż w świecie który ostatnio tworzymy, polityczna poprawność jest najważniesza. I w momencie złapania kogoś na kontrowersyjnych wypowiedziach jest prawie natychmiastowo skazaniem na śmierć.
     Dochodzi do tego obłudność, bo osoby które takie oskarżenia wypowiadają, często sami mogli być oskarżeni o podobne. Na zakończenie podam przykład. Oczywiście tematem musi być największy rasista ostatnich lat, nasz prezydent. Tutaj widzę uśmiechy na twarzach tych co w to wierzą. Bo im się i tak nic nie wytłumaczy. Konie też wszystko widzą i dlatego zakłada się im takie klapki po bokach i wtedy on widzi to co próbuje pokazać im kierujący wozem. 
     Ostatnio Trump wypowiedział się na temat miasta Baltimore. A w szczególności na temat jednego z polityków tego miasta. On bardzo krytykował sytuację na granicy z Meksykiem i warunki w jakich żyją NIELEGALNI imigranci. Trump odpowiedział, że zamiast zajmować się nielegalnymi, powinien zacząć coś robić w swojej dzielnicy Baltimore, której sytuacja jest jedną z najgorszych w kraju. Holy shit!
Wszystkie liberalne gazety, telewizja natychmiast krzyczą: Rasista! Ten polityk z Baltimore jest czarny i jego dzielnica też. Więc wypowiedź prezydenta musi być oczywiście rasistowska. A prawdą jest, że ta dzielnica jest jedną z najgorszych. 
    I ponownie nie ważne jest, że kilka lat temu przedstawiciel lewicy Bernie Sanders, kandydat na prezydenta, powiedział, że to niesamowite, że mamy takie dzielnice jak w Baltimore, które wyglądają gorzej niż kraje trzeciego świata. CNN i inne media już o tym nie piszą. Bo to nie była wypowiedź rasistowska, to opinia dobrego, porządnego człowieka.
     Uważajmy więc co mówimy. Bo nawet powtórzenie czegoś co wszyscy mówią w Twoim wykonaniu może być przyjęte jako rasistowskie. Jeśli będzie taka potrzeba.