Friday, January 10, 2014





Obudziłem się dzisiaj rano w podobnym humorze jak w większości innych poranków. Wściekły na siebie za swoja głupotę. Tak jak w wielu innych wypadkach, życie nasze składa się z ciągłej konfrontacji naszego charakteru. Walki miedzy logiką, zachciankami, potrzebami i rozumem.
    Codziennie po powrocie z pracy i skonsumowaniu wieczornego posiłku, oglądając telewizję, zapadam w 20-to minutowa drzemkę. Zaraz po tym zrywam się z poczuciem winy że nic nie robię. Niestety drzemka ta wprowadza mnie przez pewien czas w stan rozleniwienia i senności. Dopiero po jakimś czasie zaczynam robić coś konstruktywnego. Już po godzinie 20-tej, jestem w pełni zajęty jakimiś czynnościami. Żeby dostać podstawową ilość godzin do wypoczynku, powinienem o godzinie 22-iej położyć się spać. Wtedy miałbym te 7 godzin snu. I tu zaczyna się walka między rozważnym Panem Janem, który chce się położyć spać a Jankiem, któremu spać się nie chce, bo ma jeszcze dużo chęci  do skończenia tego co robi. I kończy się to tym, że w łóżku znajduje się przed północą i zostaje mi tylko 5 godzin snu, co nie bardzo mi wystarcza. Budząc się, albo wyrażając się lepiej, próbując się obudzić, wpadam natychmiast w stałą kłótnie między Panem Jankiem a Jankiem. Wściekły, że znów zrobiłem to samo i jestem potwornie zmęczony. Przyrzekając sobie, że dzisiaj tego nie zrobię, udaję się do pracy. Niestety, wieczorem historia się powtarza.
      Zresztą walka tych dwóch charakterów, nie jest odosobniona tylko do tej sytuacji. Nasz osobisty wygląd a nieopanowana chęć konsumowania dużych ilości jedzenia, słodyczy i innych przysmaków, to nieskończona bitwa. Przychodzi czas, kiedy Pan Jan zwycięża i zrzucamy kilka kilogramów. Dzieje się to w większości wypadków z czymś co nas do tego dopinguje. Czyli np. wyjazd na wakacje, szczególnie na plaże, gdzie trzeba się rozebrać i chodzenie po piasku ze zwisającym brzuszkiem, czy fałdami tłuszczu i obrzękłej twarzy, nie jest przyjemne. Kończy się to przeważnie opalaniem się w najmniej atrakcyjnym miejscu, spacerowaniu w podkoszulce i podobnym kamuflowaniem.  Niestety Janek uwielbia jeść i jak tylko znajdzie się okazja i znajdzie swoje ulubione danie, natychmiast zwycięża bitwę i jedzenie zostaje pochłonięte a nawet wylizane! A po tym to już łatwiej, bo jak zjadł jedno, drugie, to łatwo sobie wytłumaczyć, że dieta złamana i nie ma sensu walczyć ze sobą. Wrócimy, jak będzie potrzeba. Niestety każda ta wojna zostawia ślady i tak zajmujemy coraz więcej miejsca na świecie. Tracimy 6  kilo, przybywamy 7. Następnym razem tracimy 5 i przybywamy 6. Mała różnica, ale z czasem bardzo widoczna.
    Odnosi się to do wszystkiego. Palenia papierosów, oszczędzania pieniędzy, prowadzenia aktywnego życia, etc. I choć wiemy, że przegrywamy ta wojnę, akceptujemy to z wytłumaczeniem, że takie są warunki starzenia i prowadzimy dalej nasze cudowne życie.
     Ostatnim razem pisałem o wydarzeniach w Nowym Jorku, ale wczoraj doszła jeszcze jedna ciekawa historia. Gubernatorem stanu New Jersey jest rozpasły republikanin Chris Christie. Kilka miesięcy temu, przed samym mostem Washington (którym dojeżdżam codziennie do pracy), zamknięto dwie linie autostrady w szczytowych godzinach ruchu. Ludzie stali w korkach aż do 4 godzin. Powtórzyło się to cztery dni. Nikt nie znał powodu tej operacji a szczególnie było to dziwne, że u nas nie wolno tego robić i wszystkie budowy mogą zamykać linie ruchu tylko po godzinach szczytu. Okazało się, że był to rewanż ludzi gubernatora na burmistrzu miasta Fort Lee, który nie poparł Christie w wyborach. Wczoraj gubernator przepraszał wszystkich, mówiąc o tym, że on nie miał pojęcia o tej akcji i zwolnił z pracy kilku, którym udowodniono ich bezpośredni wpływ w tej aferze.
     Nie będę pisał o tym, czy Christie jest winny, czy nie. Chociaż jestem z tej samej partii, nie chce mi się wierzyć, że on nie miał z tym nic do czynienia. Ale nie jest to udowodnione. Myślę, że zostanie wystarczająco ukarany za tą głupią akcję, bo jego szanse wyboru na prezydenta, spadły do minimalnych, a wyglądało, że miał kandydować. I dobrze. Bo nawet gdyby to nie on zrobił, nie chciał bym mieć prezydenta, który nie potrafi kontrolować swoich ludzi. Męczy mnie jednak pewna rzecz. Wszystkie gazety piszą tylko o tym. Już wspominają, żeby go zwolnic z funkcji gubernatora. Gwarantuję, że będzie to temat na wiele tygodni aż do jego całkowitego zniszczenia. Oczywiście, jednym z powodów jest to, że jest on republikaninem a prasa jest demokratyczna. Dlaczego nikt tak się nie rozpisywał nad Hilary Clinton i aferze w Benghazi. Kiedy to zginęło kilku ludzi i ambasador USA. Przez wiele miesięcy nie dawała żadnej odpowiedzi, bo przewróciła się w domu i miała wstrząs mózgu (jaki niesamowity zbieg okoliczności!!), później kiedy prowadzono śledztwo w tej sprawie, nie tylko, że nie odpowiedziała na większość pytań, ale z podniesionym głosem wyskoczyła na kongresmena, że jak  śmie ją o takie rzeczy pytać, przecież to już przeszłość!!! Sprawa szybko ucichła i prasa nic o tym nie pisze. Może to się wiąże z tym, że to demokratka i prasa jest demokratyczna? Na pewno nie. To tylko ja tworzę wymyślone teorie spiskowe. Ale Christie jest na pewno winny!!!!! A według prasy, to poważniejsza sprawa niż śmierć naszych obywateli.

    Ale za dużo poważnych rzeczy. Na zakończenie cos lżejszego.
Najpierw film o jaszczurkach i małym kotku.
   Najlepsza jest ta druga część, kiedy już po wystraszeniu się, zatrzymał się on przy jaszczurce, zapatrzył się i w pewnym momencie jakby sobie przypomniał, Oj, jaszczurka!! I znów ten sam przerażony taniec.


Drugi filmik o króliku.

Następna w trochę innym stylu o Gorylu. Też zabawne ale więcej porusza inteligencja tej małpy. Tylko inteligentne istoty potrafią robić psoty i zdając sobie z tego czynu, próbując uniknąć odkrycia kto dokonał tego figla.




I na zakończenie, coś innego. Jazda na Roller Coaster.  

Wednesday, January 8, 2014

Wiadomości z Nowego Jorku




   Po miesiącu pełnym pracy, wrażeń i obowiązków, znaleźliśmy się jak co roku w dwóch najnudniejszych miesiącach roku.  Czas oczekiwania na wiosnę, ładniejsza pogodę. I chociaż w tym czasie mało ciekawego dzieje w naszym życiu to nie znaczy, że tak jest wszędzie.    
    Nowy Jork  ( i chyba cała Ameryka) poruszony jest wczorajszą wiadomością.  Aresztowano 106-ciu oszustów, w większości policjantów i strażaków, w związku z 400 milionową aferą wykorzystywania miasta i kraju i w większości związanych z tragedia 11 września. Taka sumę zebrali oni z rent inwalidzkich, wczesnych emerytur i odszkodowań, udając, że byli w Strefie Zero i cierpieli na emocjonalną traumę. 
    Zacznę od tego, że ja o tym wspominałem wiele razy, ale nikt nie chciał tego słuchać. Malo tego grożono mi, że mówiąc o tych sprawach, mogę ucierpieć. To jest tylko początek. Aresztowano tych z jednego schematu oszustw a jest wiele innych. Niektóre z nich, nigdy nie zostaną udowodnione, ale mówi się, że lista podejrzanych sięga tysiąca.
     Wielu z nich twierdziło, że nie mogło spać, wykonywać prostych  codziennych funkcji, a nawet opuścić własnego domu - ale odkryto, że niektórzy pilotowali śmigłowce, inni jeździli skuterami wodnymi, nauczali w szkołach karate, bawili się w wędkarstwo głębinowe, a nawet biegali w pół-maratonach.
    Wielu z nich otrzymało pomoc od zorganizowanej grupy, która prowadziło czterech przywódców. Jeden z nich był 81-letnim, byłym agentem FBI. Za porady co trzeba zrobić, żeby otrzymać takie odszkodowania, pobierali oni 14 miesięczną wypłatę z przyszłych dochodów tych fikcyjnie poszkodowanych. Czyli otrzymywali czeki na sumy w okolicach 50000 dolarów.  
    Podawane są już nazwiska i szczegóły niektórych z nich.  I tak, Joseph Morrone, 60-letni policjant, naciągnął nas na 110,000.00 dolarów podając, że ma chorobliwy strach przed tłumem ludzi. Zrobiono mu jednak zdjęcia, gdzie rozdaje włoskie ciastka na zapchanym ludźmi włoskim festynie na Manhattanie.
Glenn Lieberman, 48 policjant, z powodu depresji i ataków paniki, musiał odejść na rentę. Okazało się, że nigdy nie był w strefie zero ale skasował 176,000.00 dolarów.  Louis Hurtado, 60-letni policjant. Oficjalnie oceniony jako niezdolny do fizycznej pracy, był nauczycielem w szkole karate. Ten zdążył wyciągnąć 470,000.00 dolarów.  Glen Galanos, niezdolnego do pracy i który zdążył już otrzymać 358,000.00 dolarów, znaleziono w Północnej Karolinie biegnącego w maratonie.
      Nie ma co opisywać wszystkich przypadków, bo większość jest podobna. Złożenie podania o niezdolność do pracy z powodu przeżyć w strefie zero, otrzymania renty, odszkodowań i powrotu do normalnego życia z dodatkową pracą, często na kradzionym numerze social security.
    To jest tylko jedna droga, w której wielu zarobiło olbrzymie pieniądze. Zobaczymy jak daleko to zajdzie i czy odkryją inne. Na przykład. Miliony dolarów, przekazywane zostawały do funduszy strażaków na pomoc dla tych którzy stracili członków rodziny przy zburzeniu budynków WTC.  Z tego co wiem, wielu dostało taka pomoc ale inni nie, albo bardzo mało. Gdzie te pieniądze się podziały? W kogo kieszeni? To zostaje do wyjaśnienia.
    Następna sprawa dotyczy innych pracowników, bo nie tylko policjanci i strażacy zrobili na tym pieniądze. Wspominałem kiedyś o związku zawodowym azbestowców, gdzie w większości to Polacy. Wiadomo, ze choroba azbestowa rozwija się przez wiele lat a nie od pojedynczego kontaktu. Ludzie, którzy pracowali przy usuwaniu azbestu, mieli wieloletni staż i w dawnych czasach, mało było zwracania uwagi na osobista ochronę jak maski, strój ochronny. W czasie oczyszczania WTC, wszyscy byli bardzo dobrze zabezpieczeni. Ale oczywiście, wszystkie wypadki zachorowan, zdarzające się kilka miesięcy, czy później, po wypadkach września podciągnięte zostały natychmiast pod wydarzenia tej tragedii. I znów olbrzymie odszkodowania, za które my wszyscy inni płacimy. I pytanie które zawsze zadawałem. Czemu my wszyscy, który byliśmy tam od pierwszego do ostatniego dnia ( i nie byliśmy zabezpieczani takim sprzętem ochronnym) nie mamy choroby azbestowej a Ci, którzy dołączyli do nas kilka miesięcy później widzą jej skutki?
     A jest jeszcze wiele innych poważnych przestępstw o których może jeszcze nie czas wspominać. Najpierw musze odejść spokojnie na emeryturę i zamieszkać w Polsce, żeby spokojnie o tym opowiedzieć.
Prawda jest, że winię za to jak zwykle prasę. Przez miesiące i lata, rozdmuchiwała historie o bohaterstwie strażaków i policjantów ( wiele prawdziwych, wiele bzdur), bo robili na tym pieniądze. A tym dawało to okazje do wykorzystania sytuacji. To już nie działa, więc nowy temat będzie ich gnoić. A prawda jest jak zwykle po środku. Jak wszędzie znajdują się bohaterowie i świnie.  
     Kiedyś trzeba będzie znaleźć kogoś (ghost writer) kto zbierze moje wspomnienia i wyda książkę.
     Drugą wiadomością którą chce się podzielić, to refleksja na temat naszego prezydenta. Czy on naprawdę myśli, że amerykanie to banda głupców, czy po prostu traci grunt pod nogami i próbuje coś wymyśleć, ale nic mu nie wychodzi.
      Kilka miesięcy temu  przywódca Izby Reprezentantów, Nancy Pelosi, wypowiedziała się, że  zasiłki dla bezrobotnych  tworzą miejsca pracy szybciej niż praktycznie każdy inny program.
    W grudniu nasz prezydent, poparł ta myśl i powtórzył to, twierdząc, że zasiłki dla bezrobotnych będą tworzyć więcej miejsc pracy niż budowa rurociągu Keystone, która miała poprowadzić nową linię gazową z Kanady do USA a którą on zablokował.
    To już nie jest nawet komunizm. To jakaś forma odwrotnego kapitalizmu! Spróbujmy podążyć za jego logiką myślenia.

    Jak wycenili eksperci do budowy rurociągu potrzeba by było zatrudnić 200,000 pracowników. To jest bardzo mały procent ludzi w porównaniu z liczbą bezrobotnych.
     Dla wyjaśnienia. Jeżeli stracisz pracę, to otrzymujesz zasiłek dla bezrobotnych, którego wysokość, zależy od przeszłych zarobków, ale nie może przekroczyć maksymalnej sumy, czyli np. w New Jersey, 600 dolarów tygodniowo.  Czas tej pomocy jest zależny od prezydenta i Kongresu a w tej chwili trwa chyba rok. Jeżeli nie znajdzie się pracy to wtedy trzeba składać papiery o dostanie innej formy pomocy dla biednych.
     Czyli Obama twierdzi, że jak miliony bezrobotnych, czyli już 6-9 procent ludności otrzyma taka zapomogę to np. podkręca ogrzewanie w domu ( bo jak by nie mieli tych pieniędzy, to by oszczędzali na nim) i elektrownie i gazownie będą musiały zatrudnić więcej pracowników. Albo, chodząc na zakupy, będą oni kupowali więcej, czyli potrzeba będzie więcej ludzi na wyprodukowanie tych produktów i tak stwarzają bardzo dużo nowych pozycji pracy. Genialne! Czemu tego nikt inny nie wymyślił? Może wszyscy powinniśmy iść na bezrobotne i wtedy było by wystarczająco dużo miejsc dla całego Meksyku a my nie musielibyśmy pracować! 
    Aż strach pomyśleć, jaka nas czeka przyszłość z takim myśleniem. Grecja, Cypr? Albo jeszcze gorzej. 

Friday, January 3, 2014

Globalne ocieplenie

 

   Ciekaw jestem czy Al Gore będzie kiedyś musiał zwrócić pokojową nagrodę Nobla. Bo wiele ostatnich wiadomości i sama pogoda wskazuje na to, że to globalne ocieplenie jest następną sztuczką polityków i tych, którzy na tym zrobili olbrzymie pieniądze. Ale oczywiście o tym bardzo mało się mówi, bo temat niewygodny, gdyż Ci co się z tym nie zgadzają to ludzie bez serca, którym nie zależy na naszej matce Ziemi. I tłumaczenie, że można dbać o te same rzeczey, mieć ten sam cel ale bez drastycznych, idiotycznych posunięć (np. osobisty problem - nie można wyciąć drzewa, które jest dla kogoś problemem, nawet gdy zgodzi się posadzić trzy, czy więcej ale innego rodzaju), nie ma żadnego sensu, bo nas zakrzyczą, a to potrafią robić dużo lepiej od nas.

     I tak pogoda zaskakuje nas w Nowym Jorku. To już chyba piąty raz kiedy pada śnieg, a grudzień zawsze był tym łagodniejszym miesiącem zimy. Także temeratury spadają poniżej normalnych.

   W takiej sytuacji obudziłem się dzisiaj rano. Wiedzieliśmy o nadchodzącej burzy i obiecanego przez meteorologów śniegu, ale nigdy nie wiadomo czy się to spełni. Do pracy nie musiałem iść, bo nic ważnego nie było do roboty, ale miasto, dla którego pracujemy, zażądało, że w razie opadu śniegu, musimy oczyścić chodniki i drogi w okolicy naszej budowy. Zadzwoniłem do moich podwładnych inżynierów i powiedziałem, że jeden z nich musi tam dojechać, żeby pokierować moimi robotnikami. Ja mam do pracy godzinę jazdy a oni są w pobliżu. Wszyscy wpadli w panikę. To niemożliwe, drogi nie oczyszczone, mamy kiepskie samochody i inne wymówki. Wkurzyłem się i odkrzyknąłem, żeby wracali do łóżka a ja sam pojadę. I tak znalazłem się w drodze do pracy. Drogi były puste, bo wszyscy zostawali w domu. I tak trudno było jechać, bo zawsze znalazł się taki, który jechał na dwóch pasmach drogi, 20 kilometrów na godzinę, z włączonymi światłami ostrzegawczymi (dawał mi znać, że pada śnieg, głupi ........) i trudno go  było ominąć. Trzeba przyznać, że odśnieżanie przeszło bardzo sprawnie i wracając, każda droga, główna i podrzętna oczyszczona była do widocznego asfaltu.

    Śniegu spadło tylko tyle, żeby zaburzyć poranne dojazdy. Około 35 centymetrów, w naszej okolicy trochę mniej ale było bardzo zimno. U nas w Cresskil spadło do minus 14 stopni a przez następne dni ma być jeszcze gorzej.

     Kiedy wróciłem do domu, zdziwiłem się, że od głównych drzwi do podjazdu do garażu, odśnieżona była dróżka i główne schody. Okazało się, że Elaine zabrała się sama za łopatę i odśnieżyła tą część. Dobre dziecko. Ja już oczyściłem resztę. Tym razem maszyną, bo za dużo śniegu na ręczne odkopywanie.

   Wiesia pracuje w domu. Ma jakiś ważny project do wykończenia. Wczoraj pracowała do trzeciej rano. A ona jak pracuje, to nie przerwie nawet na obiad. Je i popija herbatę w czasie pracy. Po 4 godzinach snu, znów siedzi przy stole i tak będzie jutro. W takich sytuacjach, lepiej z nią rozmawiać, bo można dowiedzieć się o sobie bardzo nieprzyjemnych rzeczy o których nigdy nie wiedzieliśmy. Hi, hi. Najlepiej partyzanckim sposobem. Wiesiu? Może Ci zrobić herbatkę? Tak, proszę. A przy okazji, gdzie schowałaś kluczyki od samochodu? Bezpośrednie, hamskie zapytanie o kluczyki, spotkać by się mogło z nieoczekiwaną odpowiedzią. 

    Jutro trzeba się zabrać do zdejmowania dekoracji po balu sylwestrowym.

   Jak zwykle kilka zdjęć z dziesiejszego dnia.







Wednesday, January 1, 2014

Sylwester

     Jesteśmy już po zabawie w roku 2014. Chociaż palce u rąk mnie nie bolą, to wszystko inne dokucza po tej imprezie. Część po alkoholu a reszta od tańca. Myślę że zabawa się udała, tak piszą nasi goście. Wszystko przeszło bez więszych problemów, choć było duże zagrożenie, kiedy wysiadł mój sprzęt muzyczny. Naszczęście szybko zmieniłem na nagłośnienie z telewizora i jakoś dobiliśmy do końca. Nie wiem jeszcze co się stało, bo nie mam siły się tym teraz bawić. Poczeka do weekendu. Impreza trwała do 3:30 rano. 
    W tej chwili przełożyłem zdjęcia z aparatu fotograficznego do komputera. Tym razem wiele osób brało mój aparat i robiło zdjęcia, ale dalej zaskoczony byłem ich ilością. Trzy tysiące fotek. Jak ja przez to przejdę?
    Zaraz wracam do łóżka ale chciałem przed tym załączyć kilka zdjęć i już mogę pokazać film z poprzedniej imprezy Halloweenowej. Wczoraj wszyscy mogli go zobaczyć, pierwszy raz a dzisiaj włożyłem go na Youtube. 
Tu są zdjęcia z dekoracji naszego mieszkania.



Elaine przed zabawą.

I na zakończenie film z Halloween.
Na wszelki wypadek, nauczony doświadczeniem, załączyem ten film na stronie Vimeo, gdyby youtube znów zablokował mi z powodu muzyki. Jeżeli grało na pierwszym to tutaj już nie musicie wchodzić.
 
 

Sunday, December 29, 2013

Film z wycieczki do Brazylijskiej dzungli

    Ponieważ ostatnim razem bardzo się rozpisałem, dzisiaj bardzo krótko. Przygotowujemy się cały czas na przyjęcie sylwestrowe. Będzie około 30 osób, więc jest co robić. Postanowiłem jednak skończyć mój film z Brazylii. Trudno było go zakończyć, bo z całego materiału musiałem otrzymać najwyżej 15 minut, bo tyle mogę umieścić na Youtube. Liczę też na to, że mi go przepuszczą przez cenzurę muzyki. Jeśli nie, to znów będę go musiał przenieść do Vimeo.
Szkoda tylko, że nie nakręciłem więcej ciekawych momentów, ale trudno jest robić zdjęcia i kręcić film, jeśli się jest samemu na wakacjach. Resztę opowie film.
 

Friday, December 27, 2013

Przed Nowym Rokiem


     Nie wiem czy zauważyliście, że już po Świętach Bożego Narodzenia?
Jak zwykle, okres ten przemija w przyspieszonym tempie.
Nam te kilka dni upłynęło w spokojnej, domowej atmosferze. Tradycyjne przygotowania, świąteczna kolacja, rozdawanie paczek i relaks przy telewizji. A dzień świąt, to dzień bardzo nietypowy dla naszej rodziny, bo całkowite lenistwo. Najcięższym wysiłkiem dnia było jedzenie deserów. Nie ma naprawdę o czym pisać. Tylko kilka zdjęć.
W czasie przygotowywania pierogów.




Gotowi do otwierania prezentów.

Nasza coroczna dekoracja świątecznego miasteczka.



 Te figurki zrobione są z marcepana. Co roku Wiesia dostaje podobne od swojego szefa. Ja uwielbiam marcepany i zawsze probuję się do nich dostać. Oczywiście Wiesia mi na to nie pozwala, więc kilka lat temu odgryzłem im dupki i postawiłem z powrotem. Nie zdała sobie z tego sprawy aż do konca świąt. Teraz co roku próbuję się do nich dostać a ona się denerwuje i je chroni. Te są jeszcze całe.

   Teraz szybkimi krokami, zbliżamy się do Nowego Roku.
Nie mogę narzekać, bo rok ten był dla nas pomyślny, choć nie udało się wygrać milionów w totolotka. Nie to jest jednak najważniejsze. Tyle różnych tragedii dzieje się na świecie, wielu znajomych straciło kogoś bliskiego, wiec trzeba się cieszyć, że jesteśmy zdrowi, mamy dalej pracę i jak tak dalej potrwa to może szczęśliwie wytrwamy do emerytury i spędzimy więcej czasu z Wami w Polsce. Teraz na pewno wszyscy się przerazili.
    A na świecie działy się różne, tragiczne i ciekawe rzeczy.
W Stanach:
**** Podobnie jak większość tornad,  sztorm Moore, w Oklahomie 20 maja przybył z niewielkim ostrzeżeniem. Choć meteorolodzy wiedzieli, że warunki były przyjazne na potencjalnie niebezpieczny Twister, aż do 14:40 nie było poważnego ostrzeżenia. Kiedy je ogłoszono, już  16 minut później, burza pojawiła się na przedmieściach Oklahoma City. Znikały domy, samochody unosiły się w powietrzu, zawaliła się szkoły podstawowa. Tylko tam zginęło 24 osoby, w tym dziewięcioro dzieci. Ale jak to często bywa w chwilach kryzysu, sztorm przyniósł to co najlepsze w ludziach. Nauczyciele rzucili się  na swoich studentów, przykrywając ich i ratując niektóre dzieci a  mieszkańcy natychmiast  udali się do odkopywania swoich sąsiadów z gruzów. 

**** Gdy w maju podano do wiadomości, że IRS (instytucja od podatków) profiluje ludzi i organizacje, i wyszukuje tych co są związani ze słowami "Tea Party", partia konserwatywna, etc., czyli uderza w tych co są przeciwko rządzącej partii, wyglądało to, że prezydent Obama stoi przed poważnym skandalem politycznym. W ciągu kilku dni, IRS komisarz aktorsko zrezygnował, Obama utrzymuje, że nie ma wiedzy na temat ich polityki i sprawa po kilku tygodniach ucichła.
**** Przerażająca strzelanina w szkole w Newton w stanie Connecticut ,w której zginęło 20 dzieci i sześciu dorosłych, miała być punktem zwrotnym dla zwolenników kontroli broni . Demokraci w Kongresie starali się o zakaz broni wielostrzałowych i  rozszerzenia kontroli nad sprzedażą broni, a niektórzy żądali całkowitego zakazu sprzedawania broni palnej. Chociaż prezydent Obama włożył dużo wysiłku w tym kierunku , nie udało się przegłosować tej ustawy w Senacie.  W kwietniu z 45 senatorów - w tym czterech Demokratów - głosuje przeciw. Oprócz tego zwolennicy praw do broni rozpoczęli kampanie nad usunięciem senatorów w stanie Colorado. Oczywiście tych którzy głosowali za tym prawem. W stanach demokratycznych, jak Nowy Jork niektóre ustawy zostały zatwierdzone i prawo do posiadania broni zostało ograniczone do takich, które maja 6 lub mniej kul.  Jak chcesz mieć coś lepszego to zgłoś się do gangsterów, oni mają wszystko.

****   Po latach ucieczki mieszkańców i rosnącym zadłużeniem, Detroit złożył wniosek o upadłość w dniu 18 lipca, stając się największym miastem w historii Stanów Zjednoczonych w stanie bankructwa. Zadłużenie osiągnęło 18 miliardów dolarów. Choć w 2009 roku, przemysł samochodowy poprawił swoją sytuację, nie zmieniło to sytuacji miasta. Miasto to jest przykładem nierealnej sytuacji nadmiernego rozwijania socjalistycznych idei, zbyt rozbudowanej pomocy warunków socjalnych. Jest też tragicznym przykładem do czego może to doprowadzić. Wszyscy, którzy pracowali dla miasta, w chwili całkowitego bankructwa, stracą swoje pensje i emerytury.
**** W dniu 26 czerwca , Sąd Najwyższy wydał wyrok w sprawie, która ciągnie się od wielu lat.  W przełomowej 5-4 decyzji ,Sąd Najwyższy zniósł ustawę federalną definiującą małżeństwo między mężczyzną a kobietą , co otworzyło drogę do małżeństw homoseksualnych w całej Ameryce. Każdy Stan musi jednak wydać swoje prawo, ale wiele z nich już prawo takie wprowadziło.
**** Przejście aktu Niedrogiej opieki medycznej (Obamacare), może być największym triumfem prezydenta Baracka Obamy ale także jego największą porażką. 1 października uruchomiono federalna stronę na zakup prywatnego ubezpieczenia, i była to prawdziwa katastrofa . Usterki techniczne, niedoinformowanie oraz zmiany w tym co przyrzekał prezydent a tym co można było dostać, doprowadziło do tego, że  pod koniec października , mniej niż 2 % z 7 milionów Amerykanów zapisało się na Obamacare . Obiecanki Prezydenta, że każdy, kto lubił swój aktualny plan zdrowia może go zatrzymać okazały się nieprawdziwe.  Popularność Obamy osiągnęły dół ( w tej chwili tylko 39% Amerykanów popiera Obame) a jego spuścizna - wisi na włosku.
**** Dwie bomby, domowej roboty, eksplodowały w pobliżu mety maratonu Boston 15 kwietnia. Wybuch zabił trzy osoby, ponad 260 rannych. Bomba wykonana z mieszaniny gwoździ i odłamków, zmieniła miejsce radości w  terror. W dniu 18 kwietnia, złapano jednego z braci Tsarnaev a drugi zginał od strzałów policji.
****   W dniu 6 czerwca, pojawiły się pierwsze artykuły na temat skradzenia tajnych informacji rządu amerykańskiego przez Edwarda Snowden, który pojawił się w Hong Kongu. Ma on w swoim posiadaniu tysiące tajnych dokumentów. W tej chwili znajduje się w Rosji i szuka kraju, który da mu azyl. Na razie nikt go nie chce przyjąć i wiadomo dlaczego. Każdy obawia się reakcji Stanów. Ujawnił on już wiele z tych dokumentów i cały świat się oburzył, dowiadując się jak Ameryka i jej prezydent szpiegują cały świat.

Na świecie:
**** W marcu Cypr stanął na krawędzi bankructwa. 17 marca prezydent tego kraju wezwał parlament do poparcia opodatkowania depozytów . Cypryjski parlament nie zgodził się na jednorazowe opodatkowanie depozytów, tamtejszy rząd w poszukiwaniu ratunku jeździł nawet do Moskwy, a w międzyczasie nie działała lokalna giełda, zamknięte były wszystkie banki. Ostatecznie w nocy z 24 na 25 marca ministrowie finansów strefy euro uzgodnili plan ratunkowy dla Cypru. Przewidywał on likwidację jednego z największych tamtejszych banków – Laiki oraz straty jego udziałowców i właścicieli depozytów powyżej 100 tys. euro. Poza tym Cypr zobowiązał się do przeprowadzenia konsolidacji finansów, reform strukturalnych i prywatyzacji.

**** 19 kwietnia premier odwołał Mikołaja Budzanowskiego, ministra skarbu państwa w wyniku zamieszania wokół memorandum gazowego. Chodzi o porozumienie podpisane na początku kwietnia między spółką EuRoPol Gaz  a Gazpromem w sprawie budowy drugiej nitki gazociągu Jamał-Europa. Dzień po podpisaniu memorandum okazało się, że nie wiedział o nim nic sam premier Donald Tusk. Raport przygotowany przez MSW pokazywał również, iż nie powstał żaden dokument, który informowałby ministra skarbu państwa o zamiarze zawarcia memorandum i toczących się negocjacjach z Rosją. W efekcie stanowisko straciła prezes PGNiG Grażyna Piotrowska-Oliwa oraz Mikołaj Budzanowski jako minister nadzorujący spółki skarbu państwa. Ciekawe, ze w tych wszystkich aferach nigdy nie są winni rządzący, Tusk nie wie, Obama nie wie. Może tak jest, ale trochę to śmierdzi.
**** 24 kwietnia na przedmieściach Dhaki - stolicy Bangladeszu - zawalił się osiomokondygnacyjny budynek, w którym mieściły się zakłady odzieżowe i centrum handlowe. Budynek runął błyskawicznie jak domek z kart, w efekcie tej katastrofy zginęło ponad tysiąc osób szyjących ubrania znanych marek. Mało mówiło się o tym, że pracowali tam Ci, którzy płacone mieli kilka dolarów za dzień, żeby cały świat mógł sobie dobrze i tanio żyć.
**** Na początku lipca uruchomiony został program refundacji in vitro. Rząd ma w tym roku sfinansować zapłodnienie tą metodą 2 tys. par. Rządowy program realizują 23 placówki w całej Polsce i cieszy się on ogromnym zainteresowaniem. Z danych Ministerstwa Zdrowia wynika, że od lipca do początku grudnia do programu zgłosiło się ponad 7,5 tys. par, a 500 z nich już oczekuje dziecka.
**** 1 września weszła w życie możliwość wydłużenia urlopu macierzyńskiego z 26 tygodni (20 tygodni podstawowych i 4 dodatkowych) o kolejne 26 tygodni. Podczas wydłużonego do roku urlopu przysługuje zasiłek w wysokości 80 proc. wynagrodzenia.
I bardzo dobrze. Uważam, że obydwoje rodzice, powinni dostać rok wolnego z pełną wypłatą. Rodzina najważniejsza. Czy już wymyślili coś na problem jak kobieta ( jak nasza ciocia) będzie miała 13-ro dzieci. Czy znaczy że ona będzie na 13-letnim, płatnym urlopie?
 I te zwariowane wiadomości.

Podróż na 1000 mil zaczyna się od jednego kroku, albo tak się mówi. Ania Lisewska z Warszawy  zmierza zostać pierwsza kobieta i pobić  rekord z Guinness World Rekord jako pierwsza kobieta mająca sex z 10,000 mężczyzn.   Guinness potwierdził, że oni nie przyjmują takich brudnych rekordów, ale dobrze jest mieć cel w życiu.

Gdyby nie zdjęcia rentgenowskie i artykułów w czasopismach medycznych, to trudno byłoby uwierzyć, że Australijczyk znalazł się w szpitalu z widelcem w  penisie, aby "osiągnąć satysfakcję seksualną" - lub, Chińczyk który miał węgorza w  jelicie grubym, ponieważ widział coś takiego w filmie porno. Obaj mężczyźni zostali skutecznie wyleczeni, a teraz muszą żyć i się tłumaczyć.

Badacze UFO na całym świecie wstrzymali oddech, w tym roku 
przeprowadzono
testy DNA  na pozostałościach 6-calowy humanoida znaleziono 10 lat temu w Chile. Reporter Lee Speigel stwierdził, że rysunek - pseudonim "Ata" - wyglądał dziwnie, jak jedna z ulubionych Roberta Ripleya Believe-it-or-Not atrakcje, "Atta Boy".
 

 21-letnia kobieta, stała się sensacją Internetu, gdzie sprzedawała swoje dziewictwo na aukcji. Nasza dziewica - Catarina Migliorini - twierdzi, że wciąż jest dziewicą? Migliorini mówi, że nigdy nie miał seksu z mężczyzną, który podobno wygrał konkurs z 780.000 dolarów oferty. Najnowsza oferta, 480.000 dolarów. Wszystko, co możemy powiedzieć na pewno jest to, że ona nie jest dziewicą w aukcjach internetowych.

Kiedy kończy się miłość, to nigdy nie kończy się dobrze. Alan Markovitz kupił dom w Bloomfield Hills w stanie Michigan, obok jego byłej żony i jej kochanka, a on także wybudował ten 12-metrowy posąg z brązu z środkowym palcem.  Markovitz zapłacił 7000 dolarów za to dzieło. Oczywiście, mógł spędzić mniej na agresywnej terapii i leków.

Prywatnego zoo w Luohe, prowincja Henan, Chiny, jest pod ostrzałem 
że stara się pokazywać  Mastif tybetański, szczególnie włochaty pies, jako lwa afrykańskiego. Przedstawiciel zoo powiedział, że lwy były daleko w innym zoo w celach hodowlanych, a pies był w klatce dla własnej ochrony.
 
W grudniu, spór pomiędzy właścicielem budynku i dealera samochodowego w Belo Horizonte, Brazylia, doprowadził do ​​stworzenia ciekawego pomnika. Właściciel budynku nakazał wylanie betonowego chodnika, a człowiek odpowiedzialny za pojazd nie chciał go przenieść.

Ciekawe co nam przyniesie rok 2014?