Monday, December 19, 2016

Desperaci

     Demokraci w Stanach mają sraczkę i zamiast wziąść tabletki na jej zatrzymanie, szukają jej winnych, chociaż dobrze wiedzą że nażarli się zepsutego jedzenia. Nie jest jednak w ich stylu do tego się przyznać. Według ich myślenia, oni nigdy nie są winni. Musi być to ktoś inny.
     Panie i Panowie. Miejcie trochę dumy i wycofajcie się z honorem. To że Wy zawsze oszukujecie i kłamiecie nie oznacza, że wszyscy inni to robią!  Włóżcie sobie czopek do dupy i zamknijcie swoje zapłakane gęby. My żylismy przez osiem lat z pseudo-prezydentem. Musieliśmy się z tym zgodzić. Można ponarzekać ale to co oni robią to desperackie działania chorych ludzi.
      Nie mogą się zgodzić że Trump wygrał. To nie może być prawdą. Musi być jakaś inna przyczyna tego zwycięstwa. Przecież cała normalna Ameryka  musi myśleć tak jak oni. Inaczej być nie może. Każdy kto z nimi się nie zgadza jest według nich chory psychicznie. Ich myślenie jest jedyne i słuszne.
     Przykładem jest najbliższy kolega mojej córki. Tak jest tym załamany, że obraża każdego kto głosował na Trumpa. Wpisywał swoje aroganckie opinie, obrażające innych na każdej możliwej stronie Facebook. Doszło do tego, że oni zablokowali mu jego stronę. Muszę zaznaczyć, że Facebook znane jest z popierania demokratów. 
     Pierwszym atakiem na wybór społeczeństwa amerykańskiego było oskarżenie o oszukiwanie w głosowaniu. W kilku stanach ogłoszono ponowne przelicznie oddanych głosów. Kosztuje to nas olbrzymie pieniądze, ale jest zgodne z prawem. Nie zaszło to daleko. Okazało się szybko, że nie było żadnych przekrętów. Mało tego zaczęto znajdować głosy nielegalne dla demokratów i wszystko to przerwano. Ale to nie oznacza, że republikanie nie oszukiwali. Oni musieli oszukiwac!
     To Lenin! A jak nie on to Putin. Rosjanie są winni. Oni zmienili wszystkie głosy. I znów w gazetach się zakotłowało. Sam prezydent Rosji wydał rozkaz na włamanie się do komputerów amerykańskich i dokonania sabotażu w wyborach. Żadne inne, dokładniejsze informacje nie zostały nam przekazane. Ale wszyscy demokraci srają jeszcze więcej. No tak musi być! Putin!  Nikt nie zwraca uwagi na fakt, że informacje o takich włamaniach doszły do nas kilka tygodni przed wyborami. Nie miały nic wspólnego z głosowaniem. Demokraci o tym wiedzieli i nic nie robili, bo nie było żadnego zagrożenia. Dopiero jak przegrali, próbują tym zmienić wyniki wyborów. Nie mają jednak żadnych informacji wskazujących na wpływ włamania na wybory, przeskoczyli więc szybko do następnego ataku.
     Najpierw muszę wytlumaczyć zasady naszych wyborów. Jak już pisałem, każdy stan zależnie od ilości mieszkających tam obywateli dostaje odpowiedznią ilość głosów wyborczych. I tak California ma ich 55, Nowy Jork 29 a na przykład Nowy Meksyk tylko 5. Wygrywając w Californi kandydat otrzymuje 55 głosów. Jeżeli dostanie więcej niż 50 procent wszystkich stanów, zostaje prezydentem. Teraz dochodzi do tego sprawa, która do tego czasu była nie istotna, bo to tylko formalność. Za każdym głosem stanów, stoi wybrany przez swoją partię człowiek. Oni zbierają się w Washington (właśnie dzisiaj) i tam podpisują dokument potwierdzający wybór na prezydenta. Jeżeli California głosowała na Clinton, to wszyscy delegaci podpisują za Clinton.
Jest niezgodne z Konstytucją, żeby mogli ten głos zmienić. Demokraci chcą to jednak zrobić. Tysiące zasranych po pas demokratów wypisuje emaile i dzwoni do tych delegatów, szantażując ich i strasząc, próbując zasugerować, zmianę głosu na Clinton.
Jest to już chyba ostatnia, desperacka próba partii demokratycznej do zmiany głosu narodu i wybrania Hilary. 
     Niestety dla nich, jest to prawie nierealne. Gdyby nawet jakoś dali radę i zmusili tych ludzi do złamania Konstytucji i głosowania na Clinton, nie dało by jej to wygranej. Sparwa przekazana byłaby do Kongresu Stanów. Tutaj Republikanie mają większość, więc wiadomo, że Trump nadal byłby prezydentem.
      My jednak jesetśmy bardzo zdenerwowani taką sytuacją. Pokazuje nam, do czego zdolni są nasi przeciwnicy. Nie liczy się dla nich nic. Demokratyczny wybór jest nieważny, jeśli jest niezgodny z ich myśleniem. Dzisiaj jednak, mam nadzieję, wsadzimy im ten czopek do dupy i zatrzymamy rozwolnienie. Może wtedy się trochę uspokoją! 

Friday, December 16, 2016

Rzeźby z piasku

    Forma rzeźby przeniosła się na materiały o których kiedyś nikt nawet nie pomyślał. Były one używane raczej do zabawy lub np. dekoracji. Jednym z nich jest piasek. My lepiliśmy babki z piasku. Okazuje się jednak, że kiedy dobrze skontrolujemy wilgotność piasku, polewając go odpowiednio wodą, możemy otrzymać dobry plastyczny materiał do, niestety, tymczasowych rzeźb. Zmiana pogody i dzieło przestaje istnieć.












Thursday, December 15, 2016

Rzeźby z lodu

    Wracam do obiecanych rzeźb.
Ostatnie lata zwiekszają popularność rzeźby w lodzie. Powstaje coraz więcej festiwali związanych z tą dziedziną artystyczną. Tutaj możemy spotkać się z pięknymi, delikatnymi dziełami.






 Ciekawe jest przygladać się artystom z mechanicznymi piłami, zmuszających lód do przybrania tych pięknych kształtów.


    Wielu woli bawić się w tworzenie olbrzymich budowli, które wykonane są z lodu lub ubitego śniegu.











Monday, December 12, 2016

Urodziny córki

   Dwa dni zostały do urodzin mojej córki, Elaine. Niestety, ponieważ ma egzaminy w szkole, nie będzie z nami w tym dniu. Jutro rano jedzie do siebie. Zmusiło mnie to do wcześniejszego złożenia jej życzeń. W tym samym czasie pokazałem jej filmy, które dla niej zrobiłem. 
Jeden ze zdjęć, drugi z filmów i ostatni mieszany. Nieraz trudno jest przekazać coś ustnie, a łatwiej wyrazić swoje uczucia w takiej właśnie formie.
    Happy Birthday Elaine.




Rzeźba

 Rzeźby są dziełami artystów, które można oglądać z każdej strony, w przeciwieństwie do płaskich obrazów. Różnią się materiałami z których są wykonane. Dostałem od kolegi zdjęcia z ciekawymi rzeźbami. Podzielę się nimi z Wami. Dołożę do tego trochę innych. Rzeźba teraz to wiele różnych gatunków. Te tradycyjne wykonane z metalu, kamienia lub drewna.

Bondi Australia

 Boulder, Colorado

Brussels, Belgium

Cairo, Egypt

Mexico Cancun

Covent Garden, London

Doha, Qatar

Hamburg, Germany

Journey Festival, Nantes, France

Las Colinas, Texas, USA

Wroclaw, Poland

Onesti, Romania

Marseilles, France

New York, USA

Oxford, UK

Philadelphia, Pennsylvania, USA

Portland, Oregon, USA

Taipei, Taiwan

Jutro obejrzymy te inne.

Tuesday, December 6, 2016

Wiadomości

   Uwielbiam nowe technologie, gadżety. To co się dzieje na naszym rynku, trochę mnie jednak przeraża.
      Najważniejsza firma - sklep w moim życiu to Amazon. Tam można dostać wszystko i po dobrych cenach. Także, jeśli się zapłaci roczną opłatę (cena w zależnosci od rodzaju usług), dostaje się wszystko w bardzo krótkim czasie. Firma ta ma olbrzymie hurtownie. Większość produktów tam się znajduje i te mogę otrzymać w ciągu maksymalnie dwóch dni i bez opłaty za przesyłkę. Oprócz tego coraz więcej firm, wiedząc że Amazon ma świetnie zorganizowaną sprzedaż, podpisuje z nimi kontrakty. Można dostać ich produkty przez sklep Amazon. Tylko w tych wypadkach trzeba zapłacić za przesykę i dostawa trwa troche dłużej. Mimo wszystko przez ten jeden sklep, ma się dostęp do prawie wszystkiego co jest potrzebne w życiu.
     No i ta nowość. Za dwa lata ma być otwarty pierwszy supermarket, który będzie działał jak w filmach fantastycznych. Nie będzie tam obsługi. Wchodząc do sklepu, przesunie się swoim telefonem (oczywiście musi być załadowana amazon aplikacja) nad wejściową stacją i to wszystko. Specjalne komputery przejmują kontrolę nad zakupami. Chodzi się po sklepie i wkłada do koszyka wybrane produkty. W momencie zdjęciaich z półki, produkt zostaje notowany w telefonie. Gdyby coś się zmieniło i odłożymy ten produkt, znika on natychmiast z telefonu. W chwili wyjścia ze sklepu, wszystkie wybrane produkty zostaną podliczone i cała suma pobrana z wybranej przed tym karty kredytowej.
     Nie ma kolejek, nie ma podlicznia, nie ma kasjerek. Wchodzimy, bierzemy i wychodzimy!
Zobaczcie to na reklamie tego sklepu.


Co mnie przeraża? Jeżeli tak mogą nas śledzić w sklepie, jakie inne informacje są kontrolowane. Oni praktycznie mogą wszystko o nas wiedzieć. Niedługo dojdzie do takiego lenistwa, że jak nam się skończy w kuchni cukier to okaże sie, że pod drzwiami stoi paczka z tym produktem. Nie będzie trzeba ruszać tyłka. Śledzą nas na komputerach. Oglądam na stronie internetowej jakiś produkt. Za kilka minut na każdej stronie jaką otworzę pojawia się reklama właśnie tego produktu, który przed chwilą oglądałem. Informacje o nas są złotem dla firm reklamowych. Sprzedawane są w błyskawicznym tempie. Niedługo to co jest dla nas tak powszednie i normalen, czyli reklamy telewizyjne, przestaną istnieć. Nie będą potrzebne. Nie znaczy to, że mi ich będzie brak. Do tego czasu były to jednak reklamy dla wszystkich, licząc na to, że ktoś złapie haczyk i kupi ten produkt. Teraz jest to indywidualne. Zbieranie informacji o Twoich słabościach, zainteresowaniach, sytuacji finansowej, etc. Nic się nie da ukryć. 
Tutaj Orwell trochę się pomylił. 1984 była książką krytykującą komunistyczny system. Big brother jest w naszym życiu kimś całkowicie innym. 
Jeszcze jedna nowość. Telewizor który ma ekran z dwóch stron. Wygląda to pięknie. Po cholerę jednak komuś taki ekran? Nawet bardzo bogaci, którzy mają duże domy. Mąż będzie siedział z jednej strony a żona oglądać będzie z kuchni? 


     Trochę na wesoło. Ta wiadomość jest z miasta naszego sąsiada - Montrealu. Niskie temperatury, snieg i zabawa na ulicach. Taka jednak, ze Ci ktorzy biorą w tym udział nie mają powodu do śmiechu.


   W Nowym Jorku święta rozpoczynają się od momentu zapalenia choinki w Rockefeller Center. To już się stało.